Ubogo, Ale Chędogo:Zasady braku prywatności
Z Ubogo, Ale Chędogo
Zasady stosuję takie, jak niektóre szkoły; nie szanuję prywatności niczyjej ani prywatności żadnej instytucji, ani żadnej rzeczy, jaka ich jest, czym odpłacam się pięknym za nadobne, bo skoro istnieją jakieś prawa, to znaczy, że można ich nadużywać. Przynajmniej praktycznie, jak pokazują ostatnie dzieje. Mam wasze zdanie o mnie gdzieś głęboko w lewym nozdrzu.
